Zbieranie deszczówki

21.05.2013

Ekolodzy biją na alarm, nasze zasoby wody kurczą się w zastraszającym tempie. Również ekonomiczne argumenty przemawiają za ograniczeniem zużycia wody. Najciekawszym sposobem na to jest zbieranie deszczówki.

Nie jest tajemnicą, że przeciętnie zużycie w domku jednorodzinnym w przeliczeniu na jednego mieszkańca jest bardzo duże. Podpierając się jednak statystycznymi danymi możemy również przypomnieć, że człowiek, by przeżyć w naszym klimacie potrzebuje średnio około trzech litrów wody. Nie jest to dużo. Gdybyśmy ograniczyli się do tej ilości na pewno rachunki za wodę nie powodowałyby u nas niemal comiesięcznych zawałów serca. Cóż jednak zrobić, że chcąc nie chcąc przeciętny mieszkaniec domu jednorodzinnego zużywa dziennie aż 150 litrów wody. Wydaje się to przesadnie dużą liczbą, jednak fakty mówią same za siebie – zużywamy za dużo wody.

odzyskiwanie wody deszczowej- schemat

odzyskiwanie wody deszczowej- schemat fot. www.solusrenewableenergy.co.uk

Mimo, że już od wczesnych lat młodości nauczyciele na biologii uczyli nas, że nic w przyrodzie nie ginie, musimy mieć świadomość konsekwencji tak dużego zużycia. Na terenach gęsto zabudowanych woda ma problemy z przesiąkaniem przez warstwy gleby i tworzenia naturalnych wód głębinowych, z których w zdecydowanej większości czerpiemy nasze zasoby. Częściej po prostu siecią kanalizacyjną prowadzona jest do zbiorników naturalnych – przede wszystkim jezior i rzek.

Jakie to ma konsekwencje? Przede wszystkim nieustannie wzrasta stan wód oraz coraz częściej pojawia się zagrożenie powodziowe. Z kolej niższy poziom wód gruntowych powoduje wyjałowienie się ziemi (jej stepowienie) oraz osiadanie gruntu (szczególnie w dużych skupiskach mieszkaniowych jest to zauważalne). Poza tym dochodzi również do wysychania podziemnych zbiorników wodnych, które są najzdrowszym i najpewniejszym źródłem wody pitnej w dzisiejszych czasach.

zbiornik na deszczówkę

zbiornik na deszczówkę fot.solenalandscape.com

Jak ograniczyć zużycie wody, pomóc środowisku naturalnemu, a przy okazji przy galopujących i wciąż jeszcze podwyższanych cenach nieco zaoszczędzić? Trzeba poważnie rozpatrzeć możliwość założenia w domu instalacji i wprowadzić w życie zbieranie deszczówki. Z pozoru sprawa wydaje się mało skomplikowana. Nieraz przecież w ogrodzie ustawialiśmy beczkę, która z czasem napełniała się wodą i z której czerpaliśmy niczym z cudownego źródła chcąc podlać nasze rośliny. Wszystko wydawało się wtedy beztroskie i przyjemne. Aczkolwiek w przypadku instalacji domowej takie rzeczy są niedopuszczalne.

Według obliczeń wykonanych przez niezależne (także od ekologów) ośrodki, użycie wody deszczowej w gospodarstwie domowym może ograniczyć zużycie wody wodociągowej średnio o 50%. Wody wodociągowej używamy przede wszystkim do kąpieli i prysznica – ok. 30%, mycia, celów spożywczych i zmywania. Natomiast darmową wodę deszczową możemy używać do spłukiwania toalety, prania, sprzątania czy podlewania roślin tak w domu, jak i ogrodzie. Oszczędność już na pierwszy rzut oka wydaje się ogromna.

beczka na deszczówkę

beczka na deszczówkę fot. sxc.hu

Trzeba jednak uczciwie przyznać, że wykonanie instalacji umożliwiającej zbieranie deszczówki, nie jest proste, choć można to zrobić stosunkowo niewielkim kosztem finansowym. Najłatwiej wodę deszczową zbierać z dachu o gładkiej powierzchni, czyli dachówek czy blachy. Obecnie jest to już standard, więc ten punkt programu powinniśmy mieć zaliczony na wstępie. Przyjmuje się, że 25 metrów kwadratowych powierzchni dachu powinno napełnić nie więcej niż 1 metr kwadratowy zbiornika do przechowywania  wody deszczowej.

Nie mogą być one zbyt duże, ponieważ cały czas musi istnieć obieg wody, tak by nie rozwijały się mikroorganizmy. Trzeba więc pamiętać o podpięciu syfonu przelewowego do instalacji kanalizacyjnej domu. A także o możliwości uzupełnienia zbiornika w razie braku opadów wodą z instalacji wodociągowej. Woda deszczowa jest czystsza niż nam się czasami wydaje. Bez problemu nadaje się na przykład, jako woda do prania, a to, że jest miękka to jest tylko jej zaleta. Detergenty i środki piorące będą dużo bardziej skuteczne niż w standardowej twardej wodzie dostarczanej przez wodociągi.

Dokładne opisanie schematu budowy instalacji umożliwiającej zbieranie deszczówki.wymagałoby napisania małej książeczki, która wraz z ilustracjami rozwinęłaby podane powyżej myśli. Serdecznie jednak zachęcamy do zainteresowania się tym tematem. Wydaje się, że zbieranie deszczówki, to kwestia najbliższej przyszłości, że większość domków jednorodzinnych będzie miała aparaturę do zbierania deszczówki. Mamy nadzieję, że chociaż trochę się do tego tym artykułem przyczynimy.

Więcej w kategorii: Instalacje wodne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

2 thoughts on “Wtórne zanieczyszczenie wody

  1. Od jakiegoś czasu poddaliśmy się z żoną modzie na życie “eco”. Nie marnujemy wody. Wyłączamy podczas mycia zębów, mamy oszczędną zmywarkę i pralkę. Mamy dużą rodzinę (2+3), a mimo to wcale nie płacimy za wodę jakoś bardzo dużo. Ostatnio nawet zmieniliśmy wszystkie baterie na takie z systemem Eco – Click, który pozwala na oszczędność wody nawet do 50%. Warto.

  2. Z pewnością deszczówka to potencjał do wykorzystania. Zastanawia mnie jeszcze czy dało by radę wodę deszczową w jakiś sposób uzdatnić do celów spożywczych. Ciekawe czy istnieją takie filtry lub inne mechanizmy.