FacebookTwitterGoogle+Podziel się

„Jedzie mróz, jedzie mróz…”. Późna jesień to ostatnia szansa, aby dobrze przygotować ogród do przetrwania zimy. Oto kilka wskazówek jak zabezpieczyć rośliny na zimę, a w szczególności gatunki zimozielone i iglaki.

zima w ogrodzie www.sxc.hu

zima w ogrodzie www.sxc.hu

Bardzo wielu amatorów ogrodnictwa decyduje się na zasadzenie w ogrodzie roślin zimozielonych, które nie gubią liści na zimę i dzięki temu stanowią niesamowitą ozdobę działki także podczas tej pory roku. Trzeba jednak odpowiednio przygotować rośliny na zimę i chronić je przed mrozami, a w szczególności przed wysuszającym działaniem zimnych wiatrów, zwłaszcza jeśli dodatkowo są wystawione na silne działanie promieni słonecznych.

Z tego powodu już na etapie aranżacji ogrodu warto zadbać o to, aby rośliny zimozielone znalazły w nim jak najbardziej sprzyjające im warunki. Sadźmy je więc w miejscach osłoniętych przed wiatrem (warto wykorzystać naturalne bariery np.: ściany budynków, ogrodzenia, płoty) i lekko ocienionych, a idealnym rozwiązaniem było by znalezienie takiej lokalizacji w pobliżu zbiornika wodnego, który zapewni im odpowiednie nawilżenie przez cały rok, także w zimie.

Rośliny zimozielone często sadzimy w formie żywopłotów co także sprzyja ich lepszemu zimowaniu, gdyż w większym skupisku same dla siebie stanowią pewnego rodzaju zabezpieczenie przed mrozami. Gatunki te, z uwagi na fakt

zima w ogrodzie www.sxc.hu

zima w ogrodzie www.sxc.hu

nie gubienia liści na zimę, przez cały rok potrzebują odpowiedniego poziomu wilgoci i z tego powodu są szczególnie narażone na tzw. suszę fizjologiczną (brązowienie liści i zasychanie całych roślin, które ujawnia się dopiero na wiosnę). Aby w dobrym stanie przetrwały zimę musimy zadbać o to, by miały odpowiednią ilość wody. Nie są w stanie pobierać je zamarzniętej gleby, więc przed zimą trzeba ją odpowiednio przygotować. Powinna ona zostać spulchniona, starannie zabezpieczona warstwą ściółki (z rozdrobnionej kory, torfu, suchych liści czy igliwia), a przede wszystkim mocno podlana przed nadejściem zimowych mrozów, tak aby roślina mogła zgromadzić odpowiedni jej zapas. Oczywiście nie zwalnia nas to z obowiązku polewania gatunków zimozielonych także w zimie, ale pamiętajmy, że można to robić tylko w okresach gdy temperatury są dodatnie, a ziemia niezbyt przemarznięta.

Poza ściółkowaniem rośliny zimozielone, zwłaszcza te egzemplarze, które rosną pojedynczo a nie w grupie,

powinniśmy „wyposażyć” w osłonę np.: z mat słomianych lub bambusowych, tkanin jutowych, włóknin termoizolacyjnych (do nabycia w sklepach ogrodniczych) czy gęstych plastikowych siatek. Takie osłony stosujemy szczególnie w przypadku gatunków bardziej wrażliwych. Uwaga! Do owijania roślin zimozielonych nigdy nie używajmy folii nieprzepuszczających powietrza, które utrudniając odpowiednią jego cyrkulację mogą doprowadzić do uszkodzenia rośliny.

Reklama

Rośliny zimozielone, które posadziliśmy w formie żywopłotu zazwyczaj nie wymagają, aż taki zabiegów zabezpieczających, ale warto pamiętać, aby odpowiednio je przycinać. Podczas strzyżenia nadajmy im kształt, który będzie sprzyjał osypywaniu się śniegu z roślin na ziemię, zapobiegając jego zaleganiu.

W przypadku iglaków szczególnego zabezpieczenia przed zimą wymagają iglaki kolumnowe, jajowate i kielichowe. Podczas intensywnych opadów śniegu gromadzi się na nich gruba warstwa białego puchu, która powinna zostać jak najszybciej usunięta. Jeśli to zaniedbamy ryzykujemy, że nasze rośliny ulegną odkształceniu, a nawet może dojść do ich rozłamania, gdy czapa śniegowa stanie się zbyt ciężka. Można temu również przeciwdziałać już jesienią, poprzez owinięcie całej rośliny sznurkiem czy elastyczną żyłką, tak aby zachowywała ona swój kształt.