System automatycznego nawadniania

04.02.2011

Podlewanie ogrodu to zajęcie bardzo czasochłonne i męczące. Nowoczesne technologie pozwalają skutecznie rozwiązać ten problem i oferują nam system automatycznego nawadniania ogrodu.

Czyż to nie jest wygoda, gdy wszystko robi się samo, a my mamy wreszcie czas na błogie lenistwo? Teraz taki czas możemy spokojnie wygospodarować, jeśli zainwestujemy w system automatycznego nawadniania ogrodu. Chodzi po prostu o zamontowanie w ogrodzie zraszaczy (rotacyjnych, statycznych lub mikrozraszaczy, itp.) oraz linii kroplujących. Całość montujemy jako układ płytko wkopanych w ziemię rurek (na głębokość ok. 30 cm), a całość instalacji podłączamy do ujęcia wody.

Zaraszacz ogrodowy

Zaraszacz ogrodowy

Zraszacze ogrodowe

Zraszacze ogrodowe

 

 

 

 

 

W małych ogrodach system automatycznego nawadniania może być całkiem prosty i zbudowany w oparciu o jeden rodzaj zraszaczy. W większym ogrodzie warto podzielić go na „sekcje” w zależności od miejsca, które ma zostać podlane. Chodzi po prostu o to, że różne rośliny wymagają odmiennego sposobu nawadniania, np. zraszacze rotacyjne i statyczne, które „wynurzają się” z ziemi w momencie rozpoczęcia nawadniania stosuje się najczęściej do podlewania trawników, a mikrozraszacze do podlewania roślin, które preferują jednocześnie wysoką wilgotność gleby i powietrza, ale nie lubią podlewania z góry. Do podlewania rabat i krzewów najlepsze będą natomiast linie kropelkowe.

Największą zaletą zastosowania automatycznego systemu nawadniania jest oczywiście to, że nie wymaga on od nas większej obsługi, poza podłączeniem. Oszczędzamy dzięki temu czas.

Po drugie oszczędzamy także wodę, a ta jej ilość, która zostaje wykorzystana jest optymalnie dystrybuowana do poszczególnych roślin w zależności od ich potrzeb. Po trzecie system automatycznego nawadniania jest wręcz nieocenionym udogodnieniem w przypadku dłuższej nieobecności domowników lub w okresach długiej suszy. Po czwartek nie musimy się martwić, że instalacja służąca do podlewania zniszczy nam wizualną stronę ogrodu, gdyż wkopane w ziemię rurki są zupełnie niewidoczne, podobnie jak odpowiednio zamontowane zraszacze. Dodatkowym atutem takiego systemu nawadniającego jest fakt, iż można go wyposażyć w specjalny dozownik do nawozu w płynie. A co w sytuacji, gdy nieustannie pada i ogród nie wymaga dodatkowego nawadniania? Producenci systemów do automatycznego podlewania przewidując także taką opcję zazwyczaj wyposażają je w specjalne czujniki deszczu i gleby, które blokują uruchomienie nawadniania w sytuacji gdy gleba ma optymalny poziom wilgotności. Czuwają również nad tym, aby rośliny nie były podlewane, gdy temperatura spadnie poniżej 5°C – z jednej strony takie podlewanie byłoby niekorzystne dla samych roślin, z drugiej powstaje wtedy ryzyko zamarzania wody w instalacji nawadniającej.

Czy warto inwestować w automatyczny system nawadniający? Tak, pod warunkiem, że mamy do podlania ogród o powierzchni co najmniej kilkuset metrów kwadratowych. Instalacja jest wyceniana indywidualnie w zależności od wielkości nawadnianej powierzchni, wykorzystanych materiałów oraz ciśnienia wody.

Więcej w kategorii: Instalacje ogrodowe

Urządzamy grilla

potrawy z grilla

Grill wpisał się na dobre w polską obyczajowość. Zapraszanie gości na grilla jest formą spędzania…

więcej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>