Stare drewniane domy – jak ocenić ich stan techniczny?

19.04.2011

Kupując stare drewniane domy, ponosimy spore ryzyko, ponieważ ich stan techniczny może być trudny do oceny a to z kolei może się wiązać z wysokimi kosztami remontu. Decydując się na zakup takiego budynku warto dobrze sprawdzić w jakim stanie jest jego konstrukcja.

Niewątpliwie stare drewniane domy mają w sobie bardzo dużo uroku, często są to budynki zabytkowe lub zdobione charakterystycznymi dla danego regionu wykończeniami. Niestety jeśli źle ocenimy stan techniczny budynku, możemy mieć spory kłopot.  Ich remont wiąże z wysokimi kosztami, a w niektórych przypadkach okazuje się być w ogóle nie możliwy z uwagi na stopień degradacji konstrukcji nośnej. Taki dom nadaje się wtedy wyłącznie do rozbiórki.

stare drewniane domy www.sxc.hu

stare drewniane domy www.sxc.hu

„Opowiedz mi swoją historię”

Na początek potencjalny inwestor powinien zainteresować się historią domu, którym jest zainteresowany. Stare, drewniane domy, nie zawsze mają udokumentowaną przeszłość, ale warto spróbować dowiedzieć się o nim jak na więcej. Opowieści obecnych i byłych właścicieli to nieocenione źródło wiedzy o losach budynku. Ważne jest także to, kto sprzedaje dom. Jeśli nie jest to indywidualny właściciel, ale np.: gmina, to z dużym prawdopodobieństwem należy przyjąć, że budynek nie jest w dobrym stanie i został wystawiony na sprzedaż, gdyż urząd nie chce wykładać pieniędzy na jego kosztowny remont.

domy drewniane www.sxc.hu

domy drewniane www.sxc.hu

Ocenę stanu domu z bali drewnianych należy rozpocząć od znalezienia wszelkich śladów wilgoci. Jeśli dom jest zawilgocony i to w znacznym stopniu to z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że drewno zostało zniszczone przez grzyby. Inaczej sprawa przedstawia się w przypadku wystąpienia spękania bali, choć wielu potencjalnych nabywców rezygnuje z zakupu domu, widząc taki „defekt”. Spękania bali to wynik naturalnego procesu rozsychania się drewna. Stare drewniane domy często budowało się z niezbyt dobrze wysuszonego drewna, dlatego dochodzi do pękania bali, ale wbrew pozorom jest to zaleta, gdyż świadczy o tym, że na budynek nie działała wilgoć.

Następnie należy sprawdzić jakiego rodzaju drewna użyto do zbudowania domu. W naszym kraju zazwyczaj będzie to świerk albo sosna. Powód: są to najtańsze materiały, ale niestety także najmniej trwałe gatunki drewna. W regionie Mazowsza i na Żuławach Wiślanych można znaleźć budynki zbudowane z drewna topoli. Bardzo rzadko zdarzają się domy z drewna dębowego, które niestety jest drogim materiałem i w takie najlepiej zainwestować ze względu na trwałość. Uwaga! Niezależnie od użytego do budowy drewna (sosna, świerk czy topola) w drewnianym domu dębowa powinna być przynajmniej podwalina.

Jak w prosty sposób sprawdzić twardość drewna?

Wystarczy w kilkunastu punktach domu nakłuć bale nożem lub szpikulcem. W zdrowe, suche drewno narzędzie nie powinno wniknąć głębiej niż na pół centymetra. W sytuacji, gdy nóż daje się wbić głębiej prawdopodobnie drewno jest zagrzybione i w wielu miejscach spróchniałe. Należy także szukać otworów pozostawionych przez owady.

Po wstępnych oględzinach przechodzimy do sprawdzenia stanu najważniejszych elementów konstrukcyjnych tzn. fundamentów, konstrukcji nośnej, dachu i ścian zewnętrznych. Wszelkie rozejścia elementów wiążących i mokre plamy od wilgoci powinny być sygnałem alarmowym. Trzeba też zwrócić uwagę na osadzenie fundamentów w gruncie – na nisko posadowioną podwalinę najprawdopodobniej przez wiele lat działała wilgoć i z tego powodu mogą nie być w dobrej kondycji. W przypadku dachu przede wszystkim należy skontrolować więźbę, końcówki krokwi i okolice okapu oraz stan szczelności i jakości pokrycia. Wilgoć jest dopuszczalna jedynie po zewnętrznej stronie poszycia dachu i to w sytuacjach, gdy akurat pada deszcz lub występuje inne, naturalne zjawisko atmosferyczne. Ślady wilgoci pod poszyciem mogą świadczyć o degradacji elementów konstrukcyjnych.

Kolejnym etapem kontroli sprawdzenie kondycji ścian zewnętrznych, a właściwie szalunku, którego zadaniem jest uszczelnienie i ocieplenie domu oraz ochrona ścian przed zamakaniem. Niestety w tym przypadku, w zasadzie jedyną możliwością dowiedzenia się kiedy wykonano szalunek jest sprawdzenie historii domu (jeśli taka dokumentacja istnieje) lub liczenie na uczciwą odpowiedź obecnych właścicieli. Warto poprosić o pomoc miejscowy urząd konserwatora zabytków. Jeśli jeśli stare drewniane domy wpisane do rejestru zabytków, ich historia, włącznie z przebudowami i remontami, powinna znajdować się w archiwum urzędu. Najbardziej pożądaną sytuacją jest, gdy szalunek został wykonany podczas budowy domu.

Ostatnim etapem kontroli stanu starego domu z drewnianych bali jest sprawdzenie kondycji samych bali. Powód? Aby je skontrolować trzeba zdjąć fragmenty szalunku w kliku najbardziej narażonych na degradację punktach obiektu tzn.: w okolicy słupów konstrukcyjnych, okien i na węgłach. Po odsłonięciu bali trzeba dokładnie przyjrzeć się ścianom. Węgły zniszczone przez wilgoć (widoczne ubytki, solne wykwity, mokre plamy) oznaczają, że dom przypuszczalnie nadaje się jedynie do rozbiórki.

Więcej w kategorii: Przed budową

Dom z bali

Dom z bali

Dom z bali – naturalność zawsze pociąga ludzi. Przede wszystkich tych, którzy dosyć mają wszelkiego…

więcej

Słoneczny dom

okna na strychu

Brak światła jest szkodliwy dla naszego samopoczucia i zdrowia. Ekologiczny dom, powinien więc wykorzystywać w…

więcej

Domy kanadyjskie

Dom kanadyjski

Do niedawna, porównując domy murowane z domami, których konstrukcja opiera się na szkielecie drewnianym, można…

więcej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

4 thoughts on “Domy kanadyjskie

  1. O tym, że ważny jest kolor ścian wiem z doświadczenia. W tym roku z żoną postanowiliśmy zaeksperymentować i pomalowaliśmy ściany farbą satynową (nową Śnieżką). Efekt? Po prostu oszałamiający. W pokoju optycznie zrobiło znacznie jaśniej i przyjemniej 😉

  2. Ostatnio wytknęłam mężowi, że w jego garażu jest wszystko i nic, w dodatku panuje straszny bałagan. Chyba wziął to sobie do serca, bo od tygodnia robi porządek i nie może skończyć :)

  3. Nic dziwnego, że domy z bali zyskują na popularności. Są po prostu świetne, przytulne, naturalne i ładnie wyglądają. Sama chcę taki wybudować :)

  4. Dobry wpis, treściwy i dzięki temu można wiele się z
    niego dowiedzieć :)