Listopad i początek grudnia to ostatni czas na przygotowanie ogrodu na nadejście zimy. Po zabezpieczeniu drzew i krzewów nadchodzi czas na osłonięcie rabat kwiatowych, tak aby nie zagroziły im zimowe mrozy i wczesnowiosenne przymrozki.
W przypadku większości bylin i roślin cebulowych, które chętnie sadzimy na naszych ogrodowych rabatach, najbardziej narażone na zimowe zawieruchy są części podziemne, takie jak: cebule, bulwy, kłącza i oczywiście korzenie. Wbrew pozorom znaczna część roślin cebulowych i bylin, na zasadzenie których decydujemy się w naszym ogrodzie, zupełnie nieźle radzi sobie z polskimi warunkami zimowymi. Szczególnie jeśli zima obfituje w opady śniegu, którego gruba warstwa sama w sobie stanowi zabezpieczenie dla roślin. Niestety, być za sprawą efektu cieplarnianego, w ostatnich latach takie zimy zdarzają się coraz rzadziej. Dlatego niezbędne staje się osłanianie roślin posadzonych na rabatach kwiatowych i okrywanie ich organów przetrwalnych (podziemnych). Można do tego wykorzystać trociny, korę, torf, słomę lub suche liście.
Rabaty kwiatowe- zabezpieczenia przed mrozem
Jeśli zima przynosi ze sobą wyjątkowo silne mrozy, zdecydujmy się także na wykorzystanie tzw. stroisza z gałązek sosny, świerku lub jodły. Ważne jest, aby rośliny były dobrze chronione przed nagłymi skokami temperatur, wysuszaniem gleby przez wiatry i zimowe słońce, a przede wszystkim przez przemarzaniem korzeni.
Kiedy okrywać rabaty kwiatowe? Rośliny przykrywamy wraz z nadejściem pierwszych przymrozków, gdy górna warstwa gleby jest już lekko przemarznięta. Naturalnym zabezpieczeniem mogą również być zeschnięte łodygi, liście i kwiatostany samej rośliny, więc w przypadku niektórych bylin warto pozostawić je na zimę bez przycinania. Dodatkowo pozostawione kwiatostany, pokryte szronem i przyprószone śniegiem, będą piękna ozdobą naszego ogrodu zimą.
[sam_zone id=”6″ codes=”true”]
Szczególnej uwagi przed zimą wymagają takie rośliny cebulowe jak: hiacynty, narcyzy, lilie, krokusy, przebiśniegi, kosaćce czy cebulice. Narcyzy i lilie orientalne muszą być przed nadejściem zimowych mrozów bardzo dobrze ukorzenione, więc należy ściśle przestrzegać terminów i sadzenia. Jeśli tego nie dopilnujemy rośliny po prostu obumrą.
Okrycia wymagają też nie w pełni zimotrwałe byliny (np.: dziurawiec, pierwiosnki, pustynnik himalajski, acena drobnolistna), których pąki tworzą się tuż przy powierzchni gruntu. To naraża je na szybkie przemarzanie.
Byliny zimozielone i krzewinki, które dosyć płytko się korzenią, trzeba okryć włókniną, gałązkami jodły lub świerku. Pamiętajmy, aby rośliny te bardzo obficie podlać przed nastaniem zimowych mrozów.
Osłaniając rabaty kwiatowe na zimę zadbajmy o grubą, starannie rozłożoną warstwę ściółki z igliwia, trocin lub suchych liści, dla roślin posadzonych jesienią, które prawdopodobnie jeszcze dobrze się nie ukorzeniły i mogą mieć problem z przetrwaniem zimy. Tuż po pierwszych przymrozkach osłaniamy przed zimnem całe rabaty kwiatowe lub pojedyncze rośliny czy rozety liściowe wysiane latem i rośliny dwuletnie (bratki, niezapominajki, stokrotki, malwy, dzwonki ogrodowe czy goździki). Zabezpieczenia wymagają również wrażliwe na zimowe chłody gatunki traw, np.: trawa pampasowa czy rozplenica japońska. Okrywamy je suchymi liśćmi albo słomą, wcześniej przycinając ich pędy na wysokości ok. 40 cm.
Rośliny wymagają podlania przed nastaniem mrozów, ale zbyt duża wilgotność zagraża ich przeżyciu w zimie. Dotyczy to ogrodów w których dominują ciężkie, gliniaste gleby, utrudniające odparowywanie nadmiaru wilgoci i blokujące dostęp tlenu do korzeni. Jeśli jesteśmy właścicielami ogrodu hodowanego na takim właśnie gruncie, zadbajmy o dobry drenaż podłoża, dzięki któremu nasze rośliny będą miały większa szansę przetrwania zimy w stanie nienaruszonym.



